Żądania ewentualne w postępowaniu cywilnym – czym są i kiedy warto z nich skorzystać?
Konstruując pozew (lub wniosek w postępowaniu nieprocesowym), szczególnie w sprawach skomplikowanych, w których występują wątpliwości co do przysługujących roszczeń, nie zawsze trzeba stawiać wszystko na jedną kartę. Polskie prawo procesowe cywilne dopuszcza bowiem możliwość zgłoszenia w jednym piśmie kilku żądań uszeregowanych hierarchicznie – żądań ewentualnych. To narzędzie, które przy umiejętnym zastosowaniu może znacząco zwiększyć szanse na uzyskanie korzystnego rozstrzygnięcia. U podstaw pozwu lub wniosku zawierającego żądanie ewentualne leży dążenie powoda (wnioskodawcy) do zwiększenia szans na wygranie sprawy. Zgłoszenie roszczenia ewentualnego jest zatem wyrazem procesowej przezorności podmiotu inicjującego postępowanie cywilne, który dążąc do rozwiązania konfliktu prawnego pozostaje w niepewności co do skuteczności wyboru roszczenia procesowego.
Na czym polega żądanie ewentualne?
Żądanie ewentualne to roszczenie zgłoszone obok roszczenia głównego (zasadniczego), o którego uwzględnienie powód (lub wnioskodawca) wnosi wyłącznie na wypadek, gdyby sąd nie przychylił się do żądania wskazanego jako pierwsze.
W przypadku sformułowania roszczenia głównego i ewentualnego mamy do czynienia ze szczególnym wypadkiem kumulacji roszczeń procesowych (tak wyr. SN z 18.01.2017 r., V CSK 198/16), prowadzącym do tego, że sąd nie orzeka o nich jednocześnie, ale kolejno, i to zależnie od tego, jak orzeknie o roszczeniu zgłoszonym w pozwie na pierwszym miejscu.
Mechanizm jest zatem prosty: sąd w pierwszej kolejności bada żądanie główne. Jeżeli je uwzględni, wówczas nie orzeka w ogóle o żądaniu ewentualnym. Roszczenie ewentualne podlega rozpoznaniu tylko wówczas, gdy – w ocenie sądu rozstrzygającego spór – brak jest podstaw do uwzględnienia żądania zasadniczego. W takim wypadku sąd oddala roszczenie główne i orzeka o żądaniu ewentualnym. Jak słusznie wskazuje Sąd Najwyższy „istota roszczenia ewentualnego polega na tym, że sąd może o nim orzekać dopiero wówczas, gdy oddalone zostanie roszczenie główne.” (postanowienie SN z 28.03.2024 r., III CZ 227/23, OSNC 2024, nr 7-8, poz. 82)
Żądanie ewentualne można zatem określić jako żądanie zgłoszone „na wszelki wypadek”, (wyr. SA w Warszawie z 30.11.2006 r., I ACa 705/06) postawione „na gorszej pozycji” niż roszczenie podstawowe, „pomocnicze wobec głównego”. (J. Misztal-Konecka, Żądanie ewentualne w postępowaniu cywilnym, PiP 2022, nr 4, s. 120-134).
Czy żądanie ewentualne jest dopuszczalne?
Tak, choć kodeks postępowania cywilnego w żaden sposób nie reguluje tej instytucji. W obowiązującym kodeksie postępowania cywilnego nie ma wyraźnego przepisu dotyczącego dopuszczalności żądania ewentualnego. Nie ma jednak także zakazu przyjmowania takiego sposobu konstruowania żądań w pozwie lub wniosku o wszczęcie postępowania nieprocesowego.
Stanowisko co do dopuszczalności formułowania żądań ewentualnych jest jednak ugruntowane w bogatym orzecznictwie i licznych wypowiedziach doktryny. Tytułem przykładu należy wskazać, że Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 18 października 2013 r. (sygn. akt III CZP 58/13) stwierdził, że powód może zgłosić w pozwie obok żądania głównego, na wypadek jego nieuwzględnienia, żądanie ewentualne.
Czy powyższe oznacza, że powód ma pełną swobodę w korzystaniu z żądań ewentualnych? W mojej ocenie – nie.
Zarówno w orzecznictwie i nauce prawa wyrażane jest niekiedy stanowisko wykluczające dopuszczalność formułowania roszczeń ewentualnych, które wypływają z podstawy prawnej sprzecznej z podstawą roszczenia głównego (wyrok SA w Warszawie z 21.12.2010 r., VI ACa 1000/10; P. Osowy, Powództwo o świadczenie, Przemyśl 2005, s. 230; J. Mucha, Zawisłość sprawy w procesie cywilnym, Warszawa 2014, s. 256).
Pogląd ten był już formułowany w okresie przedwojennym. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 29.10.1931 r. wykluczył bowiem dopuszczalność żądania ewentualnego na wypadek oddalenia głównego żądania, jeżeli oba żądania wzajemnie się wykluczają (orzeczenie SN z 29.10.1931 r., Rw 1574/31, LEX nr 1631734).
Przykładem sformułowania ewentualnych roszczeń procesowych wzajemnie się wykluczających jest wystąpienie z żądaniem ustalenia istnienia stosunku prawnego wynikającego z określonej umowy (roszczenie główne) oraz z żądaniem zasądzenia określonej kwoty tytułem zwrotu świadczeń spełnionych w wykonaniu tej umowy jako świadczeń nienależnych (roszczenie ewentualne). Powyższe żądania wynikają ze sprzecznych podstaw prawnych, gdyż roszczenie zasadnicze oparte jest na twierdzeniu co do istnienia stosunku prawnego wynikającego z ważnie zawartej umowy, natomiast żądanie ewentualne zawiera w sobie konieczność ustalenia, że ten sam stosunek prawny nie istnieje z uwagi na nieważność umowy. Obowiązek zwrotu nienależnego świadczeniu powstaje bowiem z uwagi na nieważność tej umowy.
Wyżej wskazany pogląd jest w mojej ocenie prawidłowy. Trudno zgodzić się na formułowanie żądań wzajemnie się wykluczających. Wystarczy zauważyć, że stąd już tylko krok do uznania za dopuszczalne sformułowania żądań, które w całości wyczerpują zbiór możliwych rozstrzygnięć, np. wystąpienia z żądaniem ustalenia istnienia stosunku prawnego wraz z ewentualnym żądaniem ustalenia nieistnienia tego samego stosunku prawnego. Zważywszy, że w takiej sytuacji zawsze jedno z żądań musiałoby być uwzględnione, oznaczałoby to, że pozwany zawsze byłby obciążany kosztami procesu. Powód mógłby zatem potraktować formułowanie wzajemnie się wykluczających żądań ewentualnych jako metodę na wyeliminowanie ekonomicznego ryzyka związanego z wytoczeniem powództwa a wręcz sposób zarobku w postaci „gwarantowanych” kosztów zastępstwa procesowego. Wszystkie te okoliczności przemawiają za przyjęciem poglądu co do niedopuszczalności formułowania żądań ewentualnych wzajemnie się wykluczających.
Dlaczego warto korzystać z tej instytucji?
Konstrukcja żądania ewentualnego jest wygodna z praktycznego punktu widzenia, gdyż pozwala znacznie zaoszczędzić czas potrzebny do uzyskania korzystnego dla rozstrzygnięcia. Taki sposób formułowania roszczeń zwiększa także szansę na całkowite unormowanie stosunku prawnego rzeczywiście zachodzącego między stronami, przy zminimalizowaniu kosztów sądowych oraz ryzyka przegrania procesu. Zamiast wytaczania kilku odrębnych powództw – z osobnymi kosztami, terminami i ryzykiem procesowym – powód może objąć całość swoich roszczeń jednym pozwem i uzyskać kompleksowe rozstrzygnięcie w ramach jednego postępowania.
Kluczowe znaczenie ma także fakt, że taka konstrukcja pozwu (wniosku w postępowaniu nieprocesowym) pozwala na dochowanie terminu (prekluzyjnego lub przedawnienia) do dochodzenia roszczenia ewentualnego, który mógłby upłynąć, gdyby powód (lub odpowiednio wnioskodawca) oczekiwał na prawomocne rozstrzygnięcie o roszczeniu głównym.
Kolejność żądań – kluczowa decyzja strategiczna
Wybór kolejności, w jakiej żądania zostaną przedstawione w pozwie, ma fundamentalne znaczenie procesowe. Jeżeli powód, obok roszczenia głównego, zdecyduje się także na sformułowanie roszczeń ewentualnych, musi liczyć się z tym, że sąd będzie związany kolejnością zgłoszonych przez niego żądań i to nawet wówczas, gdy roszczenie ewentualne wydaje się korzystniejsze dla powoda niż to, które zostało wskazane jako główne.
Kolejność żądań wskazana przez powoda ma charakter bezwzględny, w związku z czym przyjmuje się, że orzeczenie przez sąd o roszczeniu objętym żądaniem ewentualnym przed oddaleniem żądania głównego stanowi orzeczenie ponad żądanie. Potwierdził to Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 8 listopada 2024 r., sygn. akt III CZP 26/23, w której wskazano, że sąd jest związany kolejnością żądań określoną przez powoda także wtedy, gdy powód żąda zwrotu nienależnego świadczenia obejmującego część nadpłaconych rat z powodu bezskuteczności niedozwolonych postanowień umowy kredytu, a ewentualnie zwrotu nienależnego świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnej umowy kredytu.
Powód (wnioskodawca) nie może zatem liczyć na to, że sąd będzie orzekał o jego żądaniach w innym porządku niż wskazany przez niego. Po drugie, dopóki nie rozstrzygnięto negatywnie o żądaniu głównym, rozstrzyganie o żądaniu ewentualnym jest niedopuszczalne. Z tego względu ważne jest, aby na pierwszym miejscu znalazło się roszczenie najlepiej zaspokajające interes powoda.
Przebieg postępowania, w którym zgłoszono żądania ewentualne czyli jak to wygląda w praktyce?
Roszczenie ewentualne może dotyczyć każdej formy ochrony prawnej uznanej przez prawo procesowe cywilne, a więc nie tylko zasądzenia świadczenia, lecz także ukształtowania, jak również ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa.
Klasyczny przykład żądania ewentualnego to sytuacja, w której powód wnosi o nakazanie pozwanemu wydania określonej rzeczy, a ewentualnie – gdyby sąd tego żądania nie uwzględnił – o zapłatę jej równowartości pieniężnej. Wśród spotykanych przykładów żądań ewentualnych jest także dochodzenie: „odszkodowania z tytułu uszkodzenia przedmiotu najmu na wypadek nieuwzględnienia żądania rozwiązania umowy najmu; odszkodowania pieniężnego na wypadek nieuwzględnienia żądania przywrócenia do stanu poprzedniego (art. 363 k.c.); kary umownej (odszkodowania lub zwrotu spełnionego świadczenia) na wypadek nieuzyskania świadczenia in natura; ubezwłasnowolnienia częściowego na wypadek nieuwzględnienia wniosku o ubezwłasnowolnienie całkowite; uchylenia uchwał zgromadzenia wspólników na wypadek nieuzyskania stwierdzenia ich nieważności; nieważności małżeństwa na wypadek nieuwzględnienia żądania ustalenia jego nieistnienia; wykreślenia wpisu hipoteki przymusowej zabezpieczającej roszczenie i wpisu w jej miejsce hipoteki przymusowej na podstawie prawomocnego wyroku uwzględniającego roszczenie ze skargi pauliańskiej w razie nieuwzględnienia żądania zmiany podstawy wpisu hipoteki przymusowej z postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia na prawomocny wyrok uwzględniający roszczenie ze skargi pauliańskiej” (J. Misztal-Konecka, Żądanie ewentualne w postępowaniu cywilnym, PiP 2022, nr 4, s. 124 i wskazane tam orzecznictwo).
Doręczenie pozwu zawierającego żądanie zasadnicze i ewentualne powoduje stan zawisłości sprawy co do obu żądań. Zawisłość ta ustaje z momentem uprawomocnienia się orzeczenia uwzględniającego żądanie główne. W takim wypadku powaga rzeczy osądzonej obejmuje jedynie rozstrzygnięcie co do żądania zasadniczego, zaś żądanie ewentualne może być dochodzone w kolejnym procesie. Zaskarżenie orzeczenia uwzględniającego żądanie główne prowadzi do tego, że nadal przedmiotem rozpoznania sądu pozostają oba żądania.
Skoro żądanie ewentualne jest żądaniem zgłoszonym na wypadek nieuwzględnienia przez sąd żądania głównego, to sąd orzeka o żądaniu ewentualnym tylko wówczas, gdy oddali żądanie zgłoszone na pierwszym miejscu. Jednak na tym konsensus w orzecznictwie i nauce prawa się kończy, gdyż pozostałe kwestie budzą liczne spory.
Spory te dotyczą zwłaszcza kwestii, na jakim etapie postępowania sąd powinien zająć się rozstrzygnięciem roszczenia ewentualnego, w przypadku gdy uznaje żądanie główne za nieuzasadnione. We wcześniejszym orzecznictwie zasadniczo przyjmowano, że w tym samym wyroku po oddaleniu żądania głównego sąd powinien od razu orzec o żądaniu ewentualnym, uwzględniając je albo oddalając (wyrok SN z 31 stycznia 1996 r., III CRN 58/95, a także wyroki SN z 12 stycznia 2012 r., IV CSK 219/11, i z 24 czerwca 2009 r., I CSK 510/08, oraz postanowienie SN z 4 października 2012 r., I CSK 100/12). Co więcej, część doktryny uznawała wydanie w takim wypadku wyroku częściowego dotyczącego jedynie żądania głównego za niedopuszczalne, wskazując na ścisły związek między roszczeniem głównym i ewentualnym.
W najnowszym orzecznictwie wskazuje się natomiast na zasadność orzekania przez sąd najpierw wyrokiem częściowym o oddaleniu żądania głównego, a dopiero po uprawomocnieniu się tego wyroku rozstrzygania w wyroku końcowym o żądaniu ewentualnym (uchwała SN z 9 listopada 2021 r., III CZP 70/20, OSNC 2022, Nr 5, poz. 50, a także postanowienia SN: z 8 lutego 2023 r., III CZ 470/22; z 21 lutego 2023 r., III CZ 403/22, i z 31 marca 2023 r., III CZ 373/22; z 11 marca 2024 r., III CZ 196/23, z 28 marca 2024 r., III CZ 227/23).
Co więcej, prezentowane jest nawet dalej idące stanowisko, iż rozstrzygnięcie o roszczeniu ewentualnym jest niemożliwe tak długo, jak długo rozstrzygnięcie oddalające roszczenie główne można poddać kontroli kasacyjnej (zob. postanowienia SN: z 13 kwietnia 2023 r., III CZ 471/22, i z 25 października 2023 r., III CZ 194/23).
Pogląd co do niedopuszczalności rozstrzygania o roszczeniu ewentualnym przynajmniej do chwili uprawomocnienia się orzeczenia oddalającego roszczenie główne uzasadniany jest poważnymi komplikacjami jakie mogą się pojawić, gdyby sąd pierwszej instancji oddalił powództwo w zakresie roszczenia głównego i równocześnie uwzględnił roszczenie ewentualne, a następnie ten wyrok został zaskarżony apelacją wyłącznie w zakresie oddalenia powództwa głównego, którą sąd drugiej instancji uznałby za zasadną. Zaistniałby wówczas trudny do zaakceptowania stan, w którym istnieją prawomocne orzeczenia uwzględniające zarówno roszczenie główne jak i ewentualne.
Co prawda, Sąd Najwyższy w uchwale z 9 listopada 2021 r. (sygn. akt III CZP 70/20) zaproponował rozwiązanie, zgodnie z którym w takiej sytuacji wyrok sądu pierwszej instancji nie uprawomocnia się także w części rozstrzygającej o żądaniu ewentualnym, a jeśli sąd odwoławczy na skutek apelacji uzna, że żądanie główne jest zasadne i zmieni lub uchyli zaskarżony wyrok w części oddalającej to roszczenie, to automatycznie traci moc rozstrzygnięcie co do żądania ewentualnego. Wydaje się jednak, że takie rozwiązanie nie ma żadnych podstaw prawnych, co zauważył sam Sąd Najwyższy w wyroku z 11 stycznia 2024 r. (sygn. akt II CSKP 836/23).
W celu uniknięcia wyżej wskazanego problemu postuluje się obecnie aby oddalenie powództwa głównego następowało zawsze wyrokiem częściowym, a rozstrzyganie o żądaniu ewentualnym zapadało dopiero po prawomocnym oddaleniu żądania głównego.
Jak zatem widać, z powodu braku regulacji ustawowej, analizowana instytucja rodzi liczne kontrowersje, których rozstrzyganie pozostawione zostało doktrynie i orzecznictwu ze szkodą dla pewności sytuacji prawnej stron procesowych.
Opłata sądowa od żądania ewentualnego
Istotną zaletą omawianej instytucji jest również kwestia kosztów. Obowiązkiem powoda przy wniesieniu pozwu jest uiszczenie opłaty sądowej wyłącznie od jednego z roszczeń (od głównego). Powinność uregulowania opłaty od żądania ewentualnego powstanie dopiero w przypadku nieuwzględnienia pierwszego żądania.
Oznacza to, że powód nie ponosi z góry pełnych kosztów sądowych od wszystkich zgłoszonych roszczeń, co czyni tę konstrukcję jeszcze bardziej atrakcyjną ekonomicznie.
Więcej kontrowersji rodzi kwestia rozliczenia między stronami kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, w sytuacji gdy roszczenie zasadnicze zostanie oddalone. Kwestia ta (z uwagi na jej obszerność) zostanie jednak omówiona w oddzielnym artykule.
Podsumowanie
Instytucja żądania ewentualnego jest korzystna dla podmiotu inicjującego cywilne postępowanie sądowe ze względów ekonomii procesowej przejawiającej się w szybszym uzyskaniu kompleksowego uregulowania stosunków cywilnoprawnych istniejących między stronami, braku konieczności uiszczania opłaty od żądania ewentualnego już na etapie wnoszenia pozwu lub wniosku o wszczęcie postępowania nieprocesowego oraz przerwania biegu przedawnienia co do każdego z dochodzonych roszczeń.
Kluczem do skutecznego wykorzystania tej instytucji jest jednak precyzyjne i przemyślane sformułowanie kolejności żądań już na etapie sporządzania pisma inicjującego postępowanie sądowe. Błąd popełniony na tym etapie może okazać się trudny lub niemożliwy do naprawienia na dalszym etapie sprawy.
Autor
Paweł Helta
Radca Prawny
Wspólnik kancelarii BKSH

